O tym, że to jeszcze nie są profesjonalni muzycy świadczą jedynie ich młode twarze.

Koncert na podsumowanie roku szkolnego musi być w lekkim i przyjemnym dla ucha nastroju. Tak też było podczas piątkowego występu w nowotarskiej szkole muzycznej. 
 
Zaczęło się od dziecięcego chóru, a finał był godny prawdziwej filharmonii. Zanim jednak Maciej Kiełpiński zasiadł za fortepianem w towarzyszeniu Orkiestry PSM pod dyrekcją Marty Łapczyńskiej - wysłuchaliśmy ciekawy "szkolny" program.
 
Na początek zaśpiewały dzieci z chóru pod kierunkiem Kseni Miśkiewicz. Po nich za fortepianem zasiadła jedyna solistka tego wieczoru - Aleksandra Lichaj, która wykonała Toccatę Isaaka Berkowicza. Po niej sceną zawładnęły duety. Pierwszy - wiolonczelowy czyli Maria Hornik i Joanna Balicka zaprezentował III Sonatę Giovanni Battisty Somisa. Z kolei Antoni Szewczyk i Jan Rajski na fortepianach przypomnieli walc Odgłosy wiosny  Johanna Straussa (syna). Wreszcie akordeoniści czyli Łukasz Pędzimąż i Jan Szewczyk zagrali Taniec z szablami  Arama Chaczaturiana.
 
Na wielki finał widzowie usłyszeli Koncert fortepianowy A-dur Wolfganga Amadeusza Mozarta.